Numer 3. 2010-02-25

Najprościej rzecz ujmując, ludzie dzielą się na dwa rodzaje: Na gaduły i na ludzi czynu. Większość z nich to gaduły. Jedyne, co potrafią, to gadać. Ale kiedy przychodzi co do czego, właśnie ludzie czynu odmieniają świat. A kiedy to robią, odmieniają też nas. I dlatego nigdy o nich nie zapominamy. A kim ty jesteś? Będziesz tylko gadał, czy się postawisz i coś z tym zrobisz? Bo, uwierzcie mi, reszta to tylko zwykłe pieprzenie. /The Boondock Saints II All Saints Day/


Numer 2 2009-12-02

  Uwielbiam czasami miec tą cudowna świadomośc, że dobrze podjęłam decyzje. To, że nie zamieszkałam w mieście gdzie studiuje przynosi teraz dużo dobrego. Tutaj mam tymczasowa prace. Tutaj mam mojego ukochanego M. Wspierająca rodzinę i żarcie jakie tylko zapragnę. A tam? Ciągłe kłótnie, obozy, nieporozumienia i pozyczanie ciuchów bez pytania. Poza tym najważniejsze: brak pracy.


Numer 1 2009-11-18

   Zastanawiając sie jak duzo straciłam kasujac poprzedniego bloga postanowiłam załozyc nowego. Nigdy nie wiem co napisac na samym początku. Nigdy z reszta nie pisze wtedy nic mądrego. Przede wszystkim nie chodzi mi o słodkie komentarze i wariujący licznik odwiedzin. Potrzebuje czasem napisać cos tylko i wyłącznie po to, że wiedziec, że gdzies tam te słowa sobie istnieja, a nie błądza tylko po mojej głowie tworząc historie, których i tak nie da sie opisać. To jest jakby wewnetrzne samozadowolnie, że ułozyłam cos z niczego, i że ( całkiem mozliwe ) ma to jakiś sens. Nigdy nie miałam problemów z pisaniem. Półki zawierają sterty spisanych zeszytów, którymi smuce sie i pocieszam w zalezności od tego na co mam ochote. I tak oto bede zyczyc sobie samej powodzenia w blogowaniu i trzymania się z daleka od słomianego zapału.


   Dzis przeglądałam strony wszystkich możliwych uczelni zastanawiajac sie czy popełniłam bląd przy wyborze kierunku. Przede wszysktim nakierował mnie na to poszukiwanie artykuł na temat najbardziej przyszłościowych zawodów i na temat tych, które przyszłości nie mają. Oczywiście nauki humanistyczne połączone z pedagogika trzymają sie najgorzej, a to ze wzgledu na coraz niższy przyrost naturalny. I co ja zrobie z ta moja filologia polską? Tak marzyłam o tym kierunku na jagiellońskim i kiedy sie udało dowiaduje sie, ze to nie ma znaczenia, bo i tak nie znajde pracy. No, więc przeglądałam wszystkie oferty dla inżynierów (,bo podobno własnie tacy sa najbardziej poszukiwani ) i powiem szczerze: nic mnie tam nie interesuje... Wszedzie pełno scisłych przedmiotów i od cholery obliczen. Jedyne co mi sie spodobało to technolog zywienia. Pani z laboratorium brzmi dumniej niż nauczycielka polskiego :) Jakby to powiedział Tuwim: "Na ławce, psiakrwie, na trawce. Narócie Polsce bachorów" Bede miec kogo uczyc poprawnej polszczyzny jak juz będe magistrem. Albo conajmniej licencjatem.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]